środa, 31 lipca 2013

8. “D-do you love m-me?”

8


Justin’s POV


Bliźniaki. Mam bliźniaki. Będziemy mieć teraz trójkę dzieci. Byłem szczęśliwy, to oczywiste, ale też zszokowany. Popatrzyłem się na nią, ale miała spuszczony wzrok. Zaczęła pocierać swój brzuch i zauważyłem łzę spadającą po jej policzku.  Zmarszczyłem brwi i położyłem palec na jej brodzie, chcąc, żeby na mnie popatrzyła.

- Co się stało? –zapytałem. Pokręciła głową i spojrzała mi w oczy.

- Ja po prostu cię kocham. –powiedziała, a łzy dalej płynęły.

- Więc dlaczego płaczesz?

- Cz-czy ty kochasz m-mnie? –moje serce się zatrzymało, bo nie wiedziałem jak mam odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiedziałem, czy dalej jestem w niej zakochany. Zwlekałem z odpowiedzią, kiedy ona się odezwała. – Ty-ty mnie nie kochasz.

- Natalie- -zacząłem mówić, ale mi przerwała.

- Nie. –spojrzała w bok, wycierając łzy. –Um.. –próbowała znaleźć słowa, ale w końcu odeszła.


Natalie’s POV


Pospiesznie opuściłam dom i udałam się do auta. Nigdzie nie odjechałam, siedziałam po prostu na miejscu kierowcy, pozwalając by to wszystko mnie opuściło.

- Dlaczego ja? Dlaczego?! –powiedziałam do siebie. – Co ja takiego zrobiłam?! –spojrzałam w górę. – Nie byłam złą uczennicą, miałam prawie same piątki. Nie puszczałam się. Straciłam dziewictwo z moim mężem. Więc dlaczego to wszystko przytrafia się mnie?! –wykrzyczałam na cały samochód. Pozwoliłam polecieć łzom, nie przejmując się tym, że będę miała później opuchnięte oczy. Cała złość i frustracja wzrosła we mnie i krzyknęłam tak głośno, że ciężko było mi oddychać i prawdopodobnie nadwyrężyłam gardło.

Po dwóch godzinach ciągłego płaczu, krzyku i zadawaniu sobie pytań, w końcu zadzwoniłam do Ryana.

- Hej! –odebrał wesoło.

- Cz-cześć. –pociągnęłam nosem.

- Allie, co się stało?

- Ja, um.. Mogę przyjechać? Proszę? –zapytałam, nie chcąc rozmawiać o tym przez telefon.

- Tak, jasne! –powiedział.

- Ok. Pa.

- Pa. –powiedział i rozłączył się. Położyłam komórkę na siedzeniu pasażera i zaczęłam jechać do Ryana.

Kiedy już tam dotarłam, zapukałam do drzwi, które w ciągu sekundy otworzył. Kiedy mnie zobaczył, od razu mnie przytulił. Byłam zaskoczona, ale po chwili odwzajemniłam uścisk.

- Wejdź. –powiedział i weszliśmy do środka. Kiedy usiedliśmy  na kanapie, zapytał. – Ok, więc co się stało?

- Sama nie wiem. –pokręciłam głową.

- Co masz na myśli?

- Nie wiem co zrobiłam ź-źle. Mieliśmy b-być idealni. –zdołałam powiedzieć, kiedy łzy zaczęły rozmazywać mi obraz i spuściłam wzrok. – O-on przyznał, że już mnie nie kocha.

- To nie prawda. –zaprzeczył.

- Powiedziałam, że go kocham, a on nie powiedział. Zapytałam się go, czy mnie kocha i nie odpowiedział. Milczenie mówi samo za siebie.

- On cię kocha Allie. Wiem to.

- Więc dlaczego to się dzieje?! –warknęłam. – Dlaczego spotyka się ze swoją byłą. Dlaczego nigdy nie ma go w domu?! To nie przez to, że jest zajęty. To dlatego, że nie chce tam być. –poczułam jak moje serce się łamie, kiedy wypowiedziałam to na głos. Ryan nic nie powiedział, tylko znowu mnie przytulił. – Nie mam pojęcia co zrobiłam źle. –wymamrotałam w jego ramię. –Chcę mojego szczęśliwego męża  z powrotem. –zapłakałam.

- Odzyskamy go. Obiecuję. –powiedział.

- Już go straciłam. –oświadczyłam.

Obudziłam się następnego dnia na łóżku w pokoju gościnnym Ryana. Nie pamiętam, kiedy zasnęłam. Prawdopodobnie dlatego, że zapłakałam się, aż do snu. Patrzyłam przez chwilę w sufit, zanim zebrałam wszystkie myśli i wstałam z łóżka. Powinnam wracać już do domu. Nie chciałam widzieć Justina, ale musiałam wracać dla Candice. Ogarnęłam się i zeszłam na dół. Weszłam do kuchni i napisałam kartkę dla Ryana, informując go, że wychodzę i dziękuję za przenocowanie.

Kiedy zaparkowałam pod domem, wypuściłam głośne westchnięcie i wysiadłam z auta. Wchodząc do domu, usłyszałam Dorę, więc Candice już nie spała. Weszłam do kuchni (która była połączona z salonem) i zobaczyłam ją, jedzącą kaszkę i oglądającą bajkę. Nawet nie zwracała uwagi na jedzenie, tylko wpatrywała się w ekran. Obok niej siedział Justin. Jego łokcie były na blacie, podczas gdy przeczesywał dłońmi włosy i miał na sobie te same ubrania co wczoraj. Wyglądał na sfrustrowanego i wyczerpanego. Położyłam swoją torebkę na ladzie, sprawiając, że pokręcił głową.

- Natalie. –wypuścił głośne westchnięcie ulgi. – Gdzie byłaś?

- U Ryana. –odpowiedziałam chłodno.

- Daj spokój. Możemy porozmawiać?

- Nie.

- Dlaczego nie? –nalegał.

- Bo. Ja. Tego. Nie. Chcę. –powiedziałam powoli.

Rzucił okiem na Candice, która ciągle miała oczy wlepione w ekran. Chwycił mnie za nadgarstek i poprowadził do naszego pokoju. 

- Porozmawiaj ze mną. –brzmiał smutno.

- Nie. –odpowiedziałam.

- Dlaczego?!
- Bo nie! –krzyknęłam.

- Przestań krzyczeć. –ostrzegł. – Po prostu powiedz mi, co jest nie tak, żebyśmy mogli to jakoś naprawić, i żebym mógł iść do pracy.

- Do pracy, czy może na kolejną randkę z Lilly? –zaśmiałam się. – I naprawić co? Rozwiążemy ten problem dziś, a on i tak wróci jutro. Jeszcze nie wiesz jak to działa?! –spuścił wzrok. Spojrzałam w bok, zapobiegając wydostaniu się łzom. – Możesz powiedzieć mi prawdę? –popatrzyłam na niego.

- Tak. –powiedział cicho.

- Chcesz rozwodu?


~*~*~

ups :c


I co, zostawienie komentarza aż tak boli? 

Mam do Was sprawę. Jeśli chcecie, żebym poleciła Wasze blogi (z opowiadaniem, lub tłumaczeniem), to zrobiłam już ZAKŁADKĘ , gdzie w komentarzu możecie podawać linki :)

Ostatnio nie mam czasu, żeby dodawać rozdziały, więc następny w PONIEDZIAŁEK, postaram się szybciej, ale nie obiecuję.


INFORMUJCIE MNIE, JEŚLI ZMIENIACIE NAZWĘ NA TT!



I jeśli chodzi o informowanie, to piszcie swoje tt tylko w zakładce "info", bo jak są wszędzie, to się nie mogę połapać.

@OnlyTrulyLove

67 komentarzy:

  1. Drama:( ale kocham to:**

    OdpowiedzUsuń
  2. w takiej chwili skonczyc?Wiesz ty co! Kocham to opowiadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Justin debilu!

    OdpowiedzUsuń
  4. sdhfgdshfjdshjfhdsj *o* @FallenForJelena

    OdpowiedzUsuń
  5. niech justin sie ogarnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest ekstra, choć bardzo smutny :( Czekam na nn :**
    @Epic40713354 <3

    OdpowiedzUsuń
  7. niech n się ogarnie ! placze :c

    OdpowiedzUsuń
  8. boże.... jeśli on powie, że chce rozwodu to chyba go zabiję no :C

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda ze dopiero w poniedzialek nastepny, bo baardzo sie to opowiadanie podoba :) Tylko co ten Justin wyprawia?! ;/ ale i tak kocham to opowiadanie ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Justin ratuj sytuacje.No. kuźwa.
    Kocham twoje tłumaczenie.
    Jak robisz zakładkę to proszę.Niewiem czy chcesz opisu,ale dam ci.
    Czy można zakochać się od pierwszego wejrzenia?Justin to sprawdził.Pokochałał ją,a ona jego.Jednak czy jej wyjazdy zniszczą co było między nimi?
    kocham-pisac.blogspot.com
    @ComMusia
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybacz.Nie zauważyłam zakładki xD I zaśmieciłam ci komentarz.
    Ps. Kocham cię,że nam to tłumaczysz.
    Czekam NN :*

    OdpowiedzUsuń
  12. NIEEEEEEEEEEEE :C WHY? Justin ty ją kochasz, ja to wiem....

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezu, jak on bd chcial rozwodu to nie wytrzymam. Swietne, kocham to :D

    OdpowiedzUsuń
  14. popłakałam sie, jaki dupek z jusa grr czekam na kolejny rozdział ilysfm <3

    OdpowiedzUsuń
  15. sdgbhsdbjksdh... UMARŁAM.. o.o

    OdpowiedzUsuń
  16. fdskjhfkjhsafkas kolejny idealny rozdział, czekam na następny:))

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny rozdział; D chce następny !!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku to takie smutne ....
    ~@I_NeverGiveUp

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe co Justin odpowie omg

    OdpowiedzUsuń
  20. czeeekam na kolejnyy <3 niech on jej tylko powie, że ja kocha ..
    ;'(

    OdpowiedzUsuń
  21. ;c jejku to takie przykre mam nadzieję że bedzie okk ;)
    czekam ;)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. jej ten rozdział jest naprawdę smutny ;'(
    Czekam na następny @DameDangerx
    Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny rozdział :)
    @luvmyjusten

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG!
    Czy on chce rozwodu?
    Tak mi jej szkoda.Ciągle zastanawiam sie czy będzie jej lepiej bez niego .Świetnie ci idzie. Będę cierpliwa i poczekam aż do pn.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o boże. umarłm. nie mogę. zdycha.pomocyy...

    OdpowiedzUsuń
  26. Superrrrrrr uwielbiam tego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Jezu tak mi szkoda Natalie, Justin jej już nie kocha przez tą Lily.
    Tyle się dzieje, czekam na nn @siemaJus xx

    OdpowiedzUsuń
  28. napewno ją kocha ! Super rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  29. omg
    nie
    on nie
    chce rozwodu
    @ShawtyManeJB98

    OdpowiedzUsuń
  30. NIE!
    Justin weź się w garść.

    OdpowiedzUsuń
  31. coś się zaczyna jebać..
    jeżeli powie nie to sie załamię

    OdpowiedzUsuń
  32. Dlaczego ja płaczę.? :)
    Świetny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie wierze no :( szkoda ze rozdzialy sa takie krotkie :(

    OdpowiedzUsuń
  34. O.o ... :'(
    Swietnie tlumaczysz *-*

    OdpowiedzUsuń
  35. :c
    Bardzo dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  36. C-co?!?! J-jak????? COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO?! CO KURWA?!

    OdpowiedzUsuń
  37. On Jest Jakiś Głupi ! Justin , wkurwiasz mnie ... argh .. mam nadzieję że sie opamięta.cudne o
    tlumaczenie *-*

    OdpowiedzUsuń
  38. o mamo poplakalam sie :( genialny rozdzial moje slonxe

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie tłumaczysz.! Bardzo dziękuję, ze to robisz.! :D Blog jest genialny.! :P

    OdpowiedzUsuń
  40. No to się dzieje. Kocham to!

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetnie tłumaczysz ;*
    drama :c
    oby wszystko się jakoś ułożyło...
    kocham tego bloga , dziękuję ,że go tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  42. cmskcnskncskciswbciwnicwnniaqlc :3

    OdpowiedzUsuń
  43. tłumaczenie-denial.blogspot.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Blagam przynajmniej napisz czy chce rozwodu;*

    OdpowiedzUsuń
  45. asdfghjkl boże świetny :c
    nie moge doczekać sie kolejnego <3
    świetnie tłumaczysz, nie poddwaj sie. jestes genialna :*
    czytajac twoje rozdzialy sa takie emocje ze asdhdjskwjdjdnxjsisncnsjxnxncbcnis
    uwielbiam cie i to opowiadanie :):)

    OdpowiedzUsuń
  46. ale drama, Justin jak ty się kurwa zachowujesz?!

    OdpowiedzUsuń
  47. On jest normalny? Jego małżeństwo się rozpada a i tak najważniejsza jest praca.
    " Po prostu powiedz mi, co jest nie tak, żebyśmy mogli to jakoś naprawić, i żebym mógł iść do pracy." przesądził i to bardzo..

    OdpowiedzUsuń
  48. cudowne opowiadanie! :) tylko co będzie dalej?! już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! :) no nie! ja nie będę mogła po nocach spać!

    OdpowiedzUsuń
  49. O nie rozwód? ! ; oo obyy nieeeee !! Cudne cudne cudne cudne cudne cudne tlumaczenie, dzieki ze tlumaczysz kocham to !!!!!!!!!!*-* <33333

    OdpowiedzUsuń
  50. UMRE!!!!!!FAJ MASTĘPNY"!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam natalie :(


    give-me-your-curiosity.blogspot.com <--- jesli mozesz :)

    OdpowiedzUsuń
  52. omfg kiedy następny ??? poinformuj mnie o następnym rozdziale na tt @Bibsior

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod notką jest napisane, kiedy następny i gdzie zostawiać tt. Polecam czytać ;)

      Usuń
  53. Jezus Maria i wszyscy święci..to się nie dzieje :( Justin no do cholery, bo Cię pacnę!
    @BieberrHeaven

    OdpowiedzUsuń
  54. ja pierdole nie mogła jaaaaaaaaaa normalnie brak słów!~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:**********

    OdpowiedzUsuń
  55. jejku :( z @birthxday zmienilam na @jbstwxrk kc

    OdpowiedzUsuń
  56. najlepsze ff na swiecie!

    OdpowiedzUsuń
  57. Moze rzadko komentuje ale musialam bo to jest.. genialne.. kocham to opowiadanie, kocham to tlumaczenie i kocham Ciebie za to, ze chcesz poswiecac czas dla nas wszystkich. Jestem Ci za to naprawde wdzieczna. Pamietaj ze czytam kazdy rozdzial. Dzisiaj przeczytalam wszystko i nie moge doczekac sie nastepnego. Ciekawe jak Justin zareaguje i popieram Natalie niech troche go obudzi..

    OdpowiedzUsuń