czwartek, 11 lipca 2013

1. “Mommy! Mommy! Wake up!”

(czytajcie, co jest napisane pod rozdziałem!)





Natalie’s POV


23 listopad

Powoli budziłam się z głębokiego snu, kiedy łóżko zaczęło się lekko odbijać. Otworzyłam oczy i zobaczyłam moją 4 letnią córeczkę, Candice, skaczącą po łóżku jej malutkimi stopami.

- Mamusiu! Mamusiu! Wstawaj! 
Odwróciłam głowę i sprawdziłam zegarek, który stał na szafce nocnej obok łóżka. Wskazywał 7:13.

- Co się stało? –zapytałam, a ona nadal skakała.

- Spóźnię się do przedszkola! –pokręciłam głową.

- Kochanie, dziś jest sobota, nie masz przedszkola. –przestała skakać i spojrzała w dół.

- Oh… -zachichotała i zarumieniła się ze wstydu. Podobnie jak ona też zachichotałam.

- Chcesz jeszcze wrócić do łóżka, czy iść już coś zjeść?

- Um.. Chcę iść spać z tobą mamusiu! –powiedziała i opadła na materac.

- Ok kochanie. –uśmiechnęłam się a ona ułożyła się wygodnie na miejscu Justina.

Kiedy przytulała się do mojej piersi, czułam komfort. Uczucie, którego nie czułam od dawna. Justin był zajęty promowaniem albumu, trasy, książki i innych rzeczy, więc nie spędzaliśmy dużo czasu razem. A kiedy cała nasza trójka gdzieś wychodziła, zawsze pojawiali się tam paparazzi. Candice ich nie znosi. Nie winię jej za to, też ich nienawidzę. Justinowi nie przeszkadzają, przyzwyczaił się do nich.

Nawet nie całowaliśmy się, ani nie przytulaliśmy się w tym tygodniu, bo nie mogę rzucić wszystkiego i polecieć do niego, by się z nim zobaczyć, tak jak robiłam to wcześniej, kiedy nie mieliśmy dziecka, którym trzeba było się opiekować. W dodatku, kiedy wraca do domu zawsze kłócimy się o głupie rzeczy. Taa, a ludzie mówią, że jesteśmy najlepszą parą w Hollywood. Gówno prawda. On tylko pracuje przez cały czas, nienawidzę tego! Zbliża się nasza rocznica i mogę się założyć, że tego dnia też będzie pracował.

Powoli wstałam z łóżka, bo nie mogłam z powrotem zasnąć i zeszłam na dół. Usiadłam na krześle w kuchni i oparłam głowę o ręce. Pozwoliłam upaść łzie, kiedy usłyszałam zamykanie drzwi. Pomyślałam, że to Candice wstała, ale myliłam się. Zobaczyłam Justina rzucającego klucze na ladę i ściągającego swoją beanie, którą rzucił w to samo miejsce co klucze. Z frustracją przejechał palcami po swoich włosach i wziął głęboki oddech.

Skinął głową –Hej –po prostu powiedział.

- Hej. –odpowiedziałam i zaczęłam bawić się palcami. Spojrzałam w górę. –Jesteś tutaj?

- Taa. –powiedział oczywistym tonem.

- Cóż, myślałam, że będziesz dzisiaj pracować.

- Czy to ważne? –czy on naprawdę chce zaczynać kłótnię 5 minut po tym, jak wrócił do domu?

Westchnęłam. –Justin, ja naprawdę nie chcę się kłócić. Candice śpi.

Westchnął i podszedł do krzesła, na którym siedziałam. Złapał mnie w talii i posadził na ladzie, umieszczając się między moimi nogami.

Potrząsnął głową. –Masz racje. Przepraszam. –powiedział i zaczął pocierać mój policzek. Oboje zamknęliśmy oczy i zaczynaliśmy się pochylać. W końcu, po całym tygodniu, się pocałowaliśmy. Jego usta leżały tak dobrze na moich. Kiedy się od siebie oderwaliśmy, nasze czoła nadal się stykał.

- Mam dzień wolny.

- To świetnie!

- I postanowiłem zabrać moje dwie ulubione dziewczyny do parku, by spędzić trochę czasu z rodziną.

Dałam mu buziaka.

- To w cale nie brzmi źle! –powiedziałam w jego usta. Uśmiechnęła się i złączyłam ponownie nasze usta. –Kiedy idziemy?

- Zaraz po tym! –powiedział przed złączeniem naszych ust. Jego ręce, które początkowo była na mojej talii, zjechały na moje biodra, uda, a następnie złapał moja kolana i podniósł mnie, prowadząc nas na kanapę. Kontynuował całowanie mnie, nasze ciała stykały się ze sobą, a on unosił się nade mną.

Zaczął całować moją szyję, a ja jękłam –Justin… Candice jest na górze. –zdał sobie sprawę z tego, że miałam racje i zszedł ze mnie.

Kiedy wszyscy byliśmy gotowi, na wycieczkę do parku, wskoczyliśmy do Range Rovera i ruszyliśmy.

Wysiadając z auta, Candice próbowała biec w stronę parku.

- Hej, młoda damo! Wracaj tutaj!

- Proszę! –błagała.

- No dobrze. Ale jeśli nie będziesz widziała mamy, mama też nie będzie widzieć ciebie. Więc nie odchodź za daleko, ok?

- Yey! –krzyknęła biegnąc w kierunku zjeżdżalni.

Szłam za nią, kiedy poczułam ramiona owijające moją talię.

- Jesteś naprawdę dobrą mamą. Wiesz o tym? –wyszeptał mi do ucha.

- Tak, wiem to. –uśmiechnęłam się.

- Oh, naprawdę? A czy ja nie jestem świetnym tatą?

-Taa, jeśli jesteś tu czasami. –wymamrotałam do siebie wyrywając się z jego uścisku i idąc bliżej miejsca, gdzie bawiła się Candice.

Minęło kilka chwil, kiedy poczułam ciało obok siebie. Rzuciłam tylko na niego okiem i odwróciłam z powtorem do Candice.

- Tak bardzo mi ciebie przypomina. -powiedziałam słodko, starając się nie czynić tej sytuacji niezręczną, bo wiedziałam, że słyszał mnie, kiedy powiedziałam, że nie jest dobrym tatą.

- Mi ciebie też. Ma twoje piękne oczy. -powiedział owijając ramieniem moje plecy, przyciągając mnie bliżej siebie. Schowałam twarz w jego klatce piersiowej, kiedy usłyszłam dźwięk fleszy. Spojrzałam w bok i zobaczyłam kilku mężczyzn, robiących nam zdjęcia. Paparazzi. Nienawidziałam ich, nigdy nie mogli dać nam ani jednego dnia spokoju.

- Mamusiu! Tatusiu! -krzyknęła Candice, biegnąc do nas.

Zniżyłam się do jej poziomu. -Co się stało kochanie?

- Straszni chłopcy robią mi zdjęcia! -Spojrzałam w górę i ujrzałam dwóch mężczyzn blisko miejsca, w którym się wcześniej bawiła.

Wstałam na równe nogi i prawie zrobiłam krok w stronę mężczyn, by powiedzieć im, żeby się wycofali, ale zostałam zatrzymana przed rękę, łapiącą moje ramie.

- Nie rób tego. -szepnął

- Oni ją przerażają, Justin!

- Wiem, ale to jest właśnie to, czego chcą! Chcą, żebyś była wściekła.

Podniosłam Candice, umieszczając ją na moim biodrze i zwróciłam się do Justina. -Chodźmy do domu. -powiedziałam łagodnie.

- Co? Dopiero co przyjechaliśmy!

- Taak. Cóż, Candice nie lubi bawić się, gdy dorośli mężczyźni robią jej zdjęcia! -cicho krzyknęłam.

- Daj spokój, Natalie, nie bądź taka.

- Ani ja, ani Candice nie chcemy tutaj być, Justin! Dlaczego nie możesz tego po prostu zaakceptować, żebyśmy mogli już stąd iść?

Wypuścił oddech. - Zostańmy jeszcze chwilkę, ok?

Kiedy usłyszałam, co powiedział, wiedziałam o co mu chodzi. -Dlaczego? To dlatego, żebyśmy spędzili razem więcej czasu, czy może dlatego, żeby paps mogli porobić nam zdjęcia, ponieważ Scooter tak ci powiedział?

Spuścił wzrok na ziemię i poptrzył z powrotem na mnie. Zawsze tak robił, kiedy kłamał. Nie musiał mi nic więcej mówić, żebym była tego pewna.

- Masz dwie minuty i wynosimy się stąd. -powiedziałam stanowczo. Poważnie, byłam na niego wkurzona!

~*~*~*~
Hej! :)
Na początek chciałam powiedzieć, że to moje pierwsze tłumaczenie i z góry przepraszam za jakiekolwiek błędy.
Po drugie.. Niestety nie mam szablonu na tego bloga. Pisałam już do miliona osób i nikt mi w tym nie pomógł. Jeśli znalazłby się tutaj ktoś kto potrafi to zrobić to proszę o kontakt, mój tt: @OnlyTrulyLove
I po trzecie, bardzo bym chciała, żeby każdy kto to przeczyta zostawił komentarz, polecił opowiadanie znajomym, czy coś ;) byłabym meeeega wdzięczna : *
iiii po czwarte, jeśli ktoś chce być informowany o nowym rozdziale, niech zostawi swój tt w komentarzu :)
A nowy rozdział pojawi się, kiedy będzie 10 komentarzy.

To chyba na tyle. Mam nadzieję, że opowiadanie się Wam spodoba :)

@OnlyTrulyLove

25 komentarzy:

  1. super!!:) czkekam na nn! <3

    @wanttbeOLLG

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się, bardzo.
    Dziękuje za tłumaczenie. @biebzuhl

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne <3 czekam na kolejne <3 ----------> @SwagManiek

    OdpowiedzUsuń
  4. To tłumaczenie?Uh,genialne jest!Czekam NN!
    @ComMusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezu *......* zapowiada sie MEGA ! Czemkam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniałe, długo szukałam opowiadania tego typu :) czekam na nn :)
    @voguebiebeh

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie się zapowiada :) czekam z niecierpliwością na nn :)
    @Crazy_Swagggy

    OdpowiedzUsuń
  8. Hdjduwjshdjsksjshsdus*.*czekam na nastepny!!! @cant_be_strong

    OdpowiedzUsuń
  9. awwwwwwwwwwwwww, jakie wspaniałe, na pewno jeszcze tu kiedyś wpadnę :* <3

    OdpowiedzUsuń
  10. płakać mi sie zachciało.. czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada sie ciekawie. (: jesli mozesz informowac na tt bede wdzieczna. @BlancaDominica

    OdpowiedzUsuń
  12. zapowiada się ciekawie :)
    będę wdzięczna za informowanie @justinswagyea

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny rozdział. :) @aww_Patricia

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne czekam na kolejny i wgl jestem podjarana ze glowna bohaterka ma n imie Natalie <3


    @mak3mesmil3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku jakie to jest zajebiste :D . Już czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na NN <3 @nikijestexd

    OdpowiedzUsuń
  17. swietne! prosze, zebys informowala mnie na tt jakbys mogla, z gory dziekuje. @awwswaag

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne opowiadanie! @GlonekSandra

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietny!!!!!!!!!!!.@ola_beliebers

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie się zaczyna ; ) czekam na nn !

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny . Lece czytac kolejne : ))
    Moglabys mnie informowac o kolejnym
    rozdziale ?? Bede wdzieczna to moj tt @sekulakowska

    OdpowiedzUsuń
  22. cudoo , będziesz mogła mnie informować o rozdziałach? @Bibsior

    OdpowiedzUsuń